Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

CwanaRyba

ZESTAWY W SURFCASTINGU

Ocena użytkowników:  / 10
SłabyŚwietny 

     

   Łowienie w toni.

 Największą popularnością wśród wędkarzy łowiących z plaży, cieszy się metoda gruntowa.Łowi nią zdecydowanie najliczniejsza grupa wędkarzy. Na drugim miejscu znajdzie się metoda spinningowa, która ma największy udział podczas krótkiego okresu tarła belony i sezonowej wędrówki troci. Na samym końcu popularności znajdzie się metoda muchowa i spławikowa. Oczywiście w sezonie urlopowo/wakacyjnym w pobliżu główek portowych i falochronów amatorów spławika jest sporo, jednak na otwartej plaży, to duża rzadkość. Przyczyna małej popularności metody spławikowej wynika ze specyficznych warunków, jakie zastaniemy nad morzem bałtyckim. Łowienie w falach z brzegu przy pomocy spławika to nie lada wyzwanie, a odległości rzutów uzyskiwane takim zestawem nigdy nas nie zadowolą. Utrzymanie zestawu przez dłuższy czas nad domniemanym miejscem żerowania ryb jest trudne ze względu na wiatry i silne prądy. Są czasami okresy, gdy wiatr nie wieje lub jest z kierunków południowych. Uda się nam wtedy połowić metodą spławikową szczególnie belonę, która w okresie tarła jest blisko brzegu. Jednak nastawienie się wyłącznie na tą metodę jest ryzykowne i mocno uzależnione od warunków atmosferycznych.

Metoda gruntowa, to najbardziej popularna forma łowienia ryb z plaży. Metoda gruntowa popularna jest przez okragły rok.

 Wędkarstwo gruntowe okazuje się przy surfcastingu wyjątkowo skuteczną i wygodną metodą. Nie przypadkowo większa rzesza wędkarzy obrała ten sposób połowu. Przynęty trwale umieszczone daleko od brzegu na dnie stanowią najsilniejszą broń w rękach wędkarzy. Czy istnieje, zatem powód na podejmowanie wysiłku, by łowić nad dnem? Moim zdaniem, tak. Podczas wielu wyjazdów nad morze spotkałem się z okresami całkowitego bezrybia, lub braku zainteresowania ryb żerującymi z dna. A co z rybami, które nie pobierają tak często pokarmu z dna? Może za miast stania na plaży cały dzień „o kiju”, jedną wędkę przezbroić na zestaw do łowienia w połowie wody?

 

 Już dawno wymyślono sposoby na łowienie w morzu przynętami umieszczonymi nad dnem. Znamy to pod nazwą pater-noster i jest tym samym łowieniem na grunt, tylko z nieco zmodyfikowanym zestawem. Modyfikacja najczęściej polega na dodaniu specjalnej wypornościowej kulki, która unosi przynętę nad dnem. Podczas zawodów na imprezie „Darłowska Plaża 2010” bracia Grossmann zaprezentowali takie zestawy, a o ich skuteczności mogłem się osobiście przekonać łowiąc bezpośrednio obok ich stanowiska. Zestawy te są jeszcze dość proste i doskonale zdają egzamin pod warunkiem, że odcinki unoszące żyłkę nie przekraczają odległości do 0,8 metra. Dłuższe kombinacje przyponów zaczynają się, co jakiś czas plątać podczas rzutów i wzbudzają wątpliwości do swojej przydatności.

 

Jakie zalety ma łowienie w toni?

- możliwość dotarcia do ryb niezwiązanych z żerowaniem z dna np. ryby łososiowate, belony itd.

- możliwość łowienia w miejscach, gdzie położenie przynęty na dnie jest mało efektywne. Będą to wszelkie rodzaju miejsca, gdzie na dnie zalegają torfowiska, podwodne łąki, głazy, lub całe zatopione lasy.

- zwiększenie widoczności przynęty i nadanie jej bardziej wabiących ruchów podczas okresu mętnej wody.

- otrzymujemy dodatkowe narzędzie na wszelkiego rodzaju zawody wędkarskie, gdzie ta metoda może się okazać złotym środkiem do zwycięstwa.

 

Jakie wady ma łowienie w toni?

- częste splatania zestawów i ich bardziej skomplikowana budowa.

- problemy z kupieniem za rozsądne pieniążki akcesoriów do wiązania zestawów.

- mało trwałe zestawy na urazy mechaniczne.

 

Potrzebne akcesoria na zestawy do łowienia nad dnem.

 Do budowy tego rodzaju zestawów potrzebne nam będą kulki wypornościowe. Kulki najczęściej wykonane są ze styropianu (styren) lub specjalnej pianki chemoutwardzalnej (izopianol). W naszym pudełku powinny znaleźć się kulki różnej wielkości i kształtu. Inną wielkość kulki założymy, gdy będziemy chcieli łowić na pojedynczego robaka inną wielkość, gdy założymy rosówkę a jeszcze inną wielkość, gdy za przynętę posłuży żywy tubis. Kolorystyka elementów unoszących przynęty jest różna. Możemy spotkać kulki malowane w kolory naturalne, jaskrawe, białe a nawet fluoroscencyjne, które świecą w ciemnościach.

 By zwiększyć atrakcyjność i wzbudzić większe zainteresowanie ryb naszą przynętą są jeszcze kulki, a raczej turbinki (Spin-N-Glo), które zaopatrzono w śmigiełka z foli holograficznej. Takie rozwiązanie są szeroko stosowane w rzekach do połowu ryb łososiowatych w Ameryce. W Bałtyku znakomicie się sprawdzają do połowu fladry i turbota. W odległych latach w Szczecinku firma „Rox” produkująca spławiki miała swoją linię produkcyjną do różnorodnych spinnglotów, które były eksportowane na zachód. Firma istnieje do dziś, jednak z produkcji tych elementów się wycofała.

Kulki do unoszenia przynęt. Spin-N-Glo

 

 Do prawidłowego funkcjonowania zestawów potrzeba jeszcze specjalnych klipsów, które utrzymują haczyk z przynetą na właściwym miejscu. Przydadzą się również wszelkiej wielkości koraliki i duże gumowe stopery. Przyda się folia i gumka rozpuszczalna typu PVA.

Koraliki wędkarskie Rozpuszczalna gumka firmy MAVER wykonana z nitki PVA Szybko rozpuszczalna taśma PVA firmy JAXON. Tulejki zaciskowo-dystansowe.

 Bardzo praktyczne są metalowe tulejki zaciskowo-dystansowe, które można kupić w dobrych sklepach wędkarskich. Tulejki te wystepują w różnych wielkościach i są oksydowane, dzięki temu ich proces utleniania w słonej wodzie przebiega bardzo powoli.

 


 

Podstawowy zestaw do dalekich rzutów, który pozwala łowić w toni.

Do budowy tego zestawu potrzebujemy nastepujace materiały i akcesoria:

Przypon strzałowy wykonany z żyłki 0,60mm o długosci około 7 metrów (wyznaje rozwiązanie - przypon strzałowy razem z zestawem bez wiązania i krętlików),ciężarek 150g w krztałcie wydłużonej kropli, karabińczyk, haczyk #6 przywiązany na żyłce 0,33mm o długości 20-30cm, kulka pływająca o średnicy 1cm, dwie tulejki redukcyjne (luźne), jeden klips, gumowy stoper. W tym zestawie kulka pływająca jest blokowana stoperem tylko od strony przyponu strzałowego. Zamysł jest celowy i ma za zadanie wymuszania ruchu na zasadzie wyporności i przeciwwagi. Dla sceptyków dodam, że ryby w morzu potrafią ten zestaw połykać razem z kulką. Miewałem takie przypadki często, a łowione ryby były z gatunków sieji i leszcza. Opisany zestaw jest przystosowany proporcjami do łowienia na jednego tylko robaka, jeśli chcemy użyć kilku robaków jednocześnie musimy zwiekszyć wielkość kulki i haczyka. Myślę, że opisywanie tego zestawu dokładnie jest zbędne i wystarczą tu tylko zdjęcia. Obrazy można sobie powiekszyć i dokładnie przestudiować budowę zestawów. Oczywiście warianty tego zestawu mogą tu być różne, i tak na żyłce strzałowej można zastosować jeszcze drugi przypon z kulką lub bez, jednak odległości rzutów są wtedy mniejsze.

Podstawowy systemik do łowienia w toni. Pozwala na rekordowe odległości rzutów. Szczegóły połączenia przyponu z żyłką strzałową. Szczegóły mocowania kulki i stopera. Regulowany klips przytrzymujący haczyk podczas zarzucania.

 Ten rodzaj zestawu, to uproszczona wersja systemów, które zostały pokazane na zawodach Darłowska Plaża 2010 przez braci Grossmann. Moja wersja jest z jednym haczykiem, dzięki czemu osiagane odległości rzutów są naprawdę imponujące.

 Od dłuższego czasu staram się łowić przynętami umieszczonymi nad dnem. Zawsze jedną wędkę mam przezbrojoną na różnego rodzaju systemy do połowu w toni i pozwalające łowić daleko lub blisko brzegu. Jak z zestawami o zasięgu do około 1metra nad dnem nie ma problemów, to z wyżej zawieszonymi przynętami zaczynają się komplikacje. Przez okres dwóch lat testowałem różne wynalazki i udało mi się opracować swój własny indywidualny zestaw do łowienia przynętą umieszczoną nawet kilka metrów nad dnem. W skrajnych przypadkach przynęta może nawet dryfować po powierzchni wody. W wprawdzie ciężko jest znaleźć miejsce niedaleko brzegu o głębokości powyżej trzech metrów, to takie miejsca się jednak trafiają. Postaram się przedstawić swój zestaw do łowienia wysoko nad dnem. Jego budowa musiała być prosta i odporna na splatania. Założeniem zestawu były; wieksze odległości dryfowania przynęty nad dnem, maksymalnie odległe rzuty przy użyciu stosunkowo wielkich przynęt.

 

Zestaw do łowienia w toni na wyższych partiach głębokości wody.

 

 Pomysł mój opiera się na niezależnych zawiasach-sankach przyczepionych do głównej żyłki wykonanych z cienkiego drutu wygiętego w specyficzny sposób. Najlepiej jeśli drut będzie ze stali nierdzewnej (Kwasówki). Drut ma za zadanie spełnić rolę magazynu żyłki, która owija wystające jego fragmenty.

Zestaw do łowienia wysoko nad dnem. Szczegóły mocowania kulki pływającej. Szczegóły nawiniętego przyponu na drut.

 Pierwszym etapem jest przygotowanie sanek z drutu. Jego wygięcie, to prosta czynność nie wymagająca specjalistycznych narzędzi. Ważne, by zakończenia drutu nie były z zadziorami. Należy najpierw pilnikiem, a później papierem ściernym lub osełką zaokrąglić jego końce. Warto przygotować sobie kilka długości drutu i w praktyce spróbować, która nam pasuje najbardziej.

Najważniejsza część zestawu do łowienia wysoko w toni Szczegóły wygięcia i zaokrąglenia drutu.

 Drugim etapem jest dostosowanie kulek pływających. Kulka powinna mieć dodatkowy otwór starannie  wywiercony  do 1/3 grubości. Średnica otworu powinna zawierać się w dwóch grubościach drutu, jeśli drut ma średnicę 0.3mm, to wiertło do nawiercenia powinno mieć 0,6mm. Otwór ten posłuży do nałożenia kulki na wystający drut w celu unieruchomienia jej podczas rzutu. Precyzja wykonania tej czynności jest dość ważna. Głębokość na jaką wiercimy otworek nie powinna być przesadna, niech nie przekracza połowy grubości kulki. Inaczej końcówka drutu na który zakładamy kulkę przed wyrzutem uszkodzi nam przypon strzałowy.

Sposób dodatkowego nawiercenia kulki pływającej.

 

 

 Etapem trzecim jest przygotowanie przyponu i umieszczenie na nim kulki w regulowany sposób. Do tego celu potrzebne będą stopery gumowe. Wyznaczamy sobie odcinek żyłki lub plecionki o długości żądanej na jakiej chcemy zawiesić przynęty nad dnem. Ten rodzaj systemu ma sens jeśli długości przyponu mają zawierać się w przedziale od 1 metra i wyżej. Wiążemy haczyk, nadziewamy dwa gumowe stopery, zakładamy kulkę i znowu nadziewamy stopery. Na samym końcu robimy zwykłą podwójną pętlę.

 

Wygląd przygotowanego długiego przyponu z osadzoną kulką.

 

 Etap czwarty. Przez oczka sanek z drutu przewlekamy przypon strzałowy o grubości 0,60mm i długości 7,5-8 metra. Przesuwanie się sanek wzdłuż przyponu strzałowego ograniczamy za pomocą węzła i koralika. Uwaga! Osoby dysponujące sztywnym kijem i siłowym rzutem niech zrezygnują z węzła. Węzeł może podczas silnego rzutu zawieść i zestaw urwiemy. Ja stosuję wezęł lub dwa mocne gumowe stopery. Do jednego końca przyponu strzałowego przywiązuję ciężarek, drugi koniec przyponu dowiązuje do żyłki głównej o średnicy 0,32-0,33 mm. Prawidłowo dobrana długość przyponu strzałowego powinna obejmować kilka nawojów na szpulę w momencie rzutu. W moim przypadku i mojego kija wynosi ona około 7 metrów.

Drut wyprofilowany w prosty sposób, posłuży nam do montowania zestawu.

 

Zestaw do łowienia wysoko w toni na duże przynęty.

Szczegóły zestawu do łowienia w toni-mocowanie ciężarka. Szczegóły mocowania stopera na portójny nawęzeł.

 Etap piąty, to przywiązanie przyponu z kulką do sanek za pomocą zwykłego luźnego węzła zaciskowego. Dzięki niemu możemy dokładnie wyregulować długość zwojów w taki sposób, by haczyk dokładnie dosięgał do jedynego z wystających końców drutu.

Mocujemy przypon do drutu za pomocą zwykłego przesuwnego węzła. Mój zestaw do łowienia w morzu troci i innych ryb żerujacych w toni.

 W celu zespolenia całego systemiku do rzutu, owijamy go taśmą rozpuszczalną PVA. Tylko bez przesady, wystarczy jedynie owinąć w kilku miejscach. Można po dłuższym czasie dojść do wprawy i całkiem sobie sprytnie z tym na pozór skomplikowanym zestawem dać radę. Po zarzuceniu zestaw opada na dno kulką do góry, a po 10-20 sekundach taśma się rozpuszcza i uwalnia kulkę. Kulka pociąga za sobą przypon w kierunku powierzchni wody na taką wysokość na jaką przygotowaliśmy długość przyponu. Wskazane jest po upływie około 30 sekund energicznie kilka razy szarpnąć zestawem w celu uwolnienia kulki na wypadek, gdyby sama sie nie uwolniła. Ten zestaw sprawdził mi się znakomicie i jeśli opanujemy jego montaż i owijanie taśmą, powinien sprawdzić się w różnorakich warunkach. Dla niektórych osób może dziwne wydawać się holowanie ryb z cieżarkiem przed rybą. Z praktyki wiem, że ryby udaje się jednak wyholować.

 Zachęcam wszystkich do opisywania swoich zestawów na www.CwanaRyba.pl

 

Komentarze  

 
#3 Mariusz 2015-05-05 15:19
Pięknie opisane, świetnie wytłumaczone.
Siedzę i czytam cały dzień w necie i jeden z najfajniej przygotowanych artykułów.
Fajne foteczki, wszystko świetnie pokazane.
Jak będziesz się wybierał do Łeby to daj znać :)
 
 
#2 Robert 2013-12-12 11:25
Zestawy do łowienia w toni wykazały się znacznie efektywniejsze niż się spodziewałem i biją skutecznością zestawy położone na dnie!
 
 
#1 Leszek 2013-12-12 11:16
nawiązując do rozmowy na plaży 11.11.10 intryguje mnie poruszony temat połowów "w toni".Jeżeli można rozwinąć ten temat to proszę o komentarz. Pierwsze próby mam już za sobą, prototyp zestawu wymaga udoskonaleń, będę wdzięczny za wszelkie sugestie.
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Jesteś tutaj: Powrót Surfcasting ZESTAWY W SURFCASTINGU